Kebab w tortilli
Nazwa ta z pewnością nie jest poprawna technicznie, bo jest to moja robocza nazwa na smażone mięso zawijane w placku meksykańskiej tortilli z dodatkiem warzyw. Jest to smaczna propozycja nie tylko na na pożywny lunch, ale także na obiad. Ja zwykle kebaby przygotowuję na obiadokolację w takiej ilości, że starczają na lunch następnego dnia :)
Składniki:
- 12 placków pszennych tortilli meksykańskiej (rozmiar burrito)
- 2 duże piersi z kurczaka
- 6 dużych pieczarek
- 1 średnia cebula
- 1 średni świeży ogórek (może być kiszony)
- 1 duży pomidor
- kilka listków świeżej zielonej sałaty
- sos czosnkowy
- garść kiełków dowolnych nasion
- szczypiorek
- 1 łyżeczka czosnku granulowanego
- sól, pieprz
- olej do smażenia
Mięso myjemy pod bieżącą wodą, kroimy w kostkę (lubimy czuć
mięsko :)), a następnie solimy, pieprzymy i posypujemy czosnkiem. Ja zwykle wstawiam tak przyprawione mięso na jakiś czas (czasami pół godziny, czasami kilka godzin) do lodówki zanim je usmażę, ale to nie jest konieczne. Ogórka i pomidora parzymy wrzątkiem, pomidora obieramy ze skórki. Następnie kroimy pomidora i ogórka w niezbyt grube plastry. Sałatę i szczypiorek myjemy pod bieżącą wodą i odsączamy, szczypiorek drobno kroimy, a kiełki łamiemy na mniejsze kawałki. Sos czosnkowy przygotowujemy według przepisu podanego w zakładce Dodatki pod tym linkiem. Następnie na patelni rozgrzewamy kilka kropel oleju i dodajemy przyprawione mięso. Smażymy aż się zarumieni, co jakiś czas je mieszając. W międzyczasie obieramy pieczarki i kroimy na plastry, podobnie robimy z cebulą. Gdy mięso jest już gotowe, to przekładamy je na talerz, a na patelnię dodajemy kilka kropel oleju i pieczarki. Smażymy je na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojoną cebulę, podlewamy kilkoma łyżkami wody i całość trzymamy na wolnym ogniu aż do odparowania wody. W ten oto sposób mamy przygotowane wszystkie składniki i możemy rozpocząć formowanie kanapek
kebaba. Do nagrzanego (do około 250 stopni C) piekarnika wkładamy na tacce tortillę na 1 (JEDNĄ) minutę - tylko po to, aby ciasto stało się miękkie i dało się łatwo zwijać. Bardzo ważne, żeby nie trzymać w piekarniku dłużej, ponieważ placek bardzo szybko wyschnie i będzie się łamał. (Gdy nie ma dostępu do piekarnika można użyć kuchenki mikrofalowej.) Zatem wyciągamy rozgrzanego placka z piekarnika, kładziemy na talerzu i smarujemy z sosem czosnkowym (według uznania). Następnie dajemy kawałek sałaty zielonej, kilka kawałków mięsa, ogórka, pomidora, szczypiorek, kiełki i łyżeczkę smażonych pieczarek. Można polać sosem czosnkowym - według uznania. W zależności od kształtu, jaki chcemy nadać tortilli dobieramy ilość i rozmieszczenie składników na placku. Gdy robię kebaby przeznaczone do obiadokolacyjnej konsumpcji, to daję większe ilości składników i formuję tortille w kształcie otwartych z jednej strony rulonów (patrz zdjęcie powyżej). Natomiast kebaby przeznaczone do spożycia na lunchu w pracy robię na kształt zamkniętej koperty
, tak by składniki się nie wysypały i siłą rzeczy daję ich mniej (patrz zdjęcie poniżej). Tak uformowane kebaby my lubimy spożywać na ciepło - po wstawieniu na około 2 minuty do piekarnika. Wtedy kebaby podgrzeją się w środku i będą pysznie chrupiące na zewnątrz.
Smacznego!