|
MENU
NAJNOWSZE
|
Tort truskawkowy na zimnoTorcik truskawkowy jest jednym z moich ulubionych deserów, nie tylko z powodu prostoty wykonania, ale przede wszystkim dzięki niebiańsko puszystemu smakowi :) Przepis ten podpatrzyłam tutaj, ale zmodyfikowałam go lekko po swojemu :)
Składniki na spód:
Ciastka kruszymy albo blenderem albo po prostu drewnianym kuchennym młotkiem (to mój sposób :)) na niezbyt drobną miazgę, dodajemy migdały i całość mieszamy. Następnie, uzyskanym w ten sposób proszkiem posypujemy tortownicę wyłożoną wcześniej folią aluminiową. My lubimy niezbyt grubą podstawę torta - tak, żeby tylko masa miała się do czego "przyczepić". Jeśli lubicie grubszy spód, należy użyć więcej herbatników. Składniki na masę:
Do dużej miski wkładamy uprzednio umyte i pokrojone na połówki i ćwiartki truskawki. Polewamy je cytryną i dodajemy jogurt, śmietanę, cukier i miód. Całość miksujemy, początkowo na niskich obrotach, a później przez minutę na największych. Pozwoli to części truskawek puścić sok, ale jednocześnie nie zmiksuje ich całkowicie, dzięki czemu będziemy mogli później rozkoszować się bogatym smakiem dużych kawałków owoców. Następnie dodajemy rozpuszczoną wcześniej w wodzie żelatynę i miksujemy. Ważne: żelatyna powinna być dobrze rozpuszczona (bez grudek) i niezbyt przestygnięta (może być jeszcze ciepła). Sprawdzamy czy masa jest odpowiednio dla nas słodka; jeśli nie, to proponuję dosłodzić miodem (zamiast cukrem). Gdy już jesteśmy zadowoleni ze smaku, to wylewamy masę na uprzednio przygotowany spód. Tak przygotowany torcik wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc, żeby dobrze stężał. Ostatnim razem gdy go zrobiłam, to chłodził się w lodówce zaledwie kilka godzin, gdyż mój Mąż-łasuch nie mógł się doczekać i musiał go skosztować :) Krótko mówiąc, torcik nie doczekał do następnego dnia..... :). Był naprawdę pycha! Wam też życzę smacznego!
|